Fińskie trolle w polskich domach. Skąd wzięła się miłość Polaków do Muminków?
Klimatyczna muzyka, otulona cichym szumem odbiornika. Bajkowe, senne obrazy Doliny Muminków na telewizorze pokoju rodzinnego warszawskiej rodziny. Jest rok 1990 i właśnie odbywa się pierwsza emisja fińsko-japońskiej produkcji Muminki w polskiej telewizji. Dzieci zbierają się wokół, pary roziskrzonych oczu utkwione w ekranie. Dla Polaków jest to czas wielkiej transformacji kulturowej i gospodarczej - nadzieja, chaos, czas ryzyka i eksperymentów. Niezmącony spokój onirycznych Muminków pozwala oderwać się od burzliwej rzeczywistości, otwierając dziecięcym wyobraźniom drzwi na nowy świat. Świat przygód pociesznych, mądrych troli z dalekiej północy, który wkrótce miał zdobyć serca całego pokolenia.


Nie jest to jednak pierwszy raz, gdy Muminki pojawiły się na polskim ekranie. Właściwie miłość Polaków do Muminków rozkwitała już ponad dekadę wcześniej. Powstały w latach 1977-1982 serial animowany Opowiadania Muminków to nic innego jak polsko-austriacka produkcja, nad którą pracę wykonywali artyści z łódzkiego studia Se-ma-for.

Opowiadania muminków charakteryzują się wyjątkową animacją poklatkową, w której wykorzystane zostały półpłaskie, filcowe lalki. Scenariusz do serialu napisali polscy artyści - Maria Kossakowska i Lucjan Dembiński. Choć oczywiście został oparty na opowiadaniach fińskiej autorki Tove Jansson. Artystce zależało na wysokiej jakości projektu. Nagrane odcinki wysyłane były pocztą do Helsinek - Tove Jansson odsyłała do Polski komentarze z poprawkami. Gdy produkcja serialu dobiegła końca, lalki i rekwizyty zostały starannie przechowane, by w 2008 móc zawitać na wielkim ekranie w postaci długometrażowego filmu Lato Muminków.
Od tego czasu powstały trzy kolejne fińsko-polskie produkcje z tej serii: Muminki w pogoni za kometą (2010), Magiczna zima Muminków (2017) oraz Pamiętniki Tatusia Muminka (2021).
Zwiastun filmu Magiczna zima Muminków (2017)
Zanim jednak Muminki zawitały na Polskich telewizorach, były one już obecne na półkach polskich biblioteczek. Muminki do Polski sprowadził pisarz Wojciech Żukrowski. Książkę początkowo pokochała jego córka. Żukrowski polecił serię wydawnictwu Nowa Księgarnia. W 1964 roku powstało pierwsze polskie wydanie W Dolinie Muminków.
Muminki zasłynęły w Polsce jako opowiadania, które nie tylko bawią, ale też miejscami niepokoją. Do dziś nadejście Buki mrozi krew w żyłach odbiorców. Pamiętam, jakie sprzeczne emocje wywoływała we mnie ta postać, gdy byłam jeszcze dzieckiem - strach, ale też smutek i współczucie.
Postaci z Doliny Muminków posiadają wiele odsłon. Ich złożone charaktery zmuszają do refleksji. Tajemniczość Włóczykija intryguje, a teksty Małej Mi rozbawiają i inspirują najmłodszych do psot. Ale żadna z tych postaci nie jest idealna. Mają one swoje własne trudności, i tak jak my, muszą się z nimi zmagać.

Tove Jansson tworzyła świat Muminków w czasach niezwykle trudnych. Pierwsza książka z tej serii Muminki i wielka powódź została opublikowana w roku 1945. Umieszczanie w Muminkach elementów niepokojących było więc zabiegiem jak najbardziej celowym. Zdaniem Tove Jansson strach nadaje znaczenie odwadze. Czy jest jakąkolwiek sztuką być odważnym, jeżeli nie odczuwa się lęku? Pyta autorka w Pamiętnikach Tatusia Muminka (1950). Strach jest nieunikniony - dlatego stawiamy mu czoła. Jesteśmy odważni, nie dlatego, że się nie boimy. Jesteśmy odważni, bo boimy się, ale mimo wszystko - decydujemy się działać. Dlatego też Muminki pozostają z nami na tak długo. Odbiór opowiadań zmienia się nieco z wiekiem - i tu też tkwi ich piękno.

Muminki w Polsce czytamy już od 60 lat i nie wydaje się, żeby miały one zniknąć z polskich półek i polskich serc.
Współtwórczynią tego projektu, autorką zdjęć warszawskich ulic i muminkowych ilustracji jest artystka Susanna Kihniä.
