logo szkóły OPE, rudowłosa nauczycielkaOPE
Wróć do artykułów

Filary nauczania OPE

Filary nauczania w OPE

Fiński system edukacji nie bez przyczyny jest szeroko uznawany za najlepszy na świecie. W swoich metodach nauczania inspiruję się założeniami fińskich nauczycieli i ich metodami. Wyodrębniłam 4 filary nauczania języka, według których nauczam i tworzę materiały.

  1. Nauczanie języka poprzez poznawanie kultury

Język i kultura to dwa nierozerwalne elementy. Nie można uczyć się języka, nie poznając kultury! Każda z przygotowanych przeze mnie lekcji oparta jest o sytuacje z życia codziennego w Finlandii i fińskie kulturowe fenomeny. Jak przywitać sąsiada, panią w urzędzie i przyjaciela? Jak zamówić santsikuppi w kawiarni? Co mówimy, gdy chcemy dodać pary w saunie? Jak zaprosić Fina na kawę?

Uczenie się wyrywkowych słów i pojęć gramatycznych nie nauczy nas naturalności i biegłości w języku - uczenie poprzez poznawanie kultury już tak! Ta metoda ma też swój kolejny plus - dzięki niej poznajemy nie tylko język, ale też obyczaje i różnego rodzaju ciekawostki, które stanowią świetny pretekst do ciekawych rozmów z natywnymi mówcami.

Gramatyki uczymy się po drodze. Choć jest to ważny element nauki języka, gramatyka najlepiej przyswajana jest, gdy poznaje się ją w kontekście. W taki sposób unikamy momentów, w których zna się dziesięć różnych form gramatycznych - a żadnej nie potrafi się użyć w prawdziwym życiu. To przytłoczenie gramatyką stworzyć może blokadę przed mówieniem. Stawiam więc na naukę praktyczną, przy okazji tłumacząc zagadnienia gramatyczne, gdy istnieje taka potrzeba. Mówienie, czytanie i pisanie ćwiczymy już od pierwszej lekcji.

  1. Fiński balans - välitunti ja kahvitauko

Nauka języków wydawać może się intensywna. Nieważne jak interesujące są materiały - nasz mózg jest w stanie przyswoić określoną ilość materiału w godzinę. Większość uczniów po pierwszych 45-minutach zaczyna tracić skupienie - tutaj wchodzi słynny fiński koncept välitunti, czyli przerwy. Finowie unikają długich zajęć bez przerw. W nauce języków liczy się regularność i jakość lekcji, a nie jej długość. Znacznie skuteczniejsze jest uczenie się 2 razy w tygodniu po 45 minut, niż dwugodzinna lekcja raz w tygodniu.

Choć wydawać może się to mylące (przecież im więcej, tym lepiej…?), długość zajęć niekoniecznie przekłada się na ilość zdobytej wiedzy. Mózg najchętniej przyjmuje nowe informacje, gdy jest zaciekawiony, wypoczęty i zrelaksowany. Dlatego też dbam o to, aby na zajęciach panowała przyjemna atmosfera, a uczniowie czuli się zaangażowani i zaciekawieni przez całą długość zajęć. Po 45 minutach nauki nadchodzi czas na kahvitauko - przerwę na kawę.

  1. Zadania domowe?

Ope, czy to prawda, że w Finlandii nie ma zadań domowych?

Niestety nie do końca, choć stwierdzenie to nie całkiem mija się to z rzeczywistością. Fińscy nauczyciele mają prawo i możliwość zadawać uczniom zadania domowe. Mimo wszystko wielu nauczycieli unika tej metody. Nauczyciele działają w imieniu założenia: uczymy się na zajęciach - od tego jest szkoła. Po zajęciach mamy czas na ewentualne własne zgłębienie tematu.

Na zajęciach w Ope nie otwieramy zajęć sprawdzaniem zadania domowego! Każda z lekcji rozpoczyna się angażującym zagadnieniem, który pomaga nieco uspokoić i zaciekawić nasze mózgi, wdrażając je w tryb “teraz się uczę”. Dla tych, którzy chcą zgłębić temat zajęć, oferuję dodatkowe materiały, które przerobić można w czasie wolnym. Po zajęciach prowadzę krótkie Q&A, podczas którego można zadać pytania dotyczące dodatkowych materiałów z poprzedniej lekcji. Nie zadaję jednak żadnych obowiązkowych zadań domowych.

W ramach utrwalenia materiału uczniowie pracują nad własnym indywidualnym dłuższym projektem, który omawiamy na ostatnich zajęciach kursu. W ten sposób utrwalamy zdobywaną wiedzę w praktyczny sposób, bez zbędnego marnowania czasu na sprawdzanie zadań domowych z lekcji na lekcje.

  1. Puhekieli - mówimy (nie)idealnie od pierwszych zajęć.

Czy wiedziałeś, że w Finlandii pojęcie takie jak “puhekieli”, czyli język mówiony. W Finlandii język mówiony i pisany nieco się od siebie różnią. Języka pisanego używamy w oficjalnych sytuacjach, natomiast na codzień posługujemy się uproszczonymi i skróconymi słowami, czyli “puhekieli”. W języku mowiony nie chodzi o to, żeby mówić idealnie, a o to, żeby się nawzajem zrozumieć. Nasza mowa nie musi być idealna od początku. To, że potrafimy użyć fińskiego sformułowania w mowie jest już sukcesem, bo do tego właśnie służy język - do komunikacji. Błędy weryfikujemy w miarę wkraczania na kolejne poziomy językowe - w ten sposób nie tworzymy blokady przed mówieniem po fińsku